Miesięczne archiwum: Luty 2005

wyjazdka na ciastka

już w poniedziałek mija miesięczny okres intensywnego mojego chodzenia do pracy, w wymiarze pół etatu. Po wczesnym obiedzie zostawiałam dzieciaki mamie i szłam na 4 g. do biura. Nerwowo było w samej pracy i to mnie męczyło, ale też nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

dół, smród, ulga

śmierdziało w niedzielę, wstawiłam wieczorem fassolkę, która pół dnia sie moczyła, poszłam spać i nad ranem wyłączyłam gaz…pod czarnym i cuchnacym garnkiem….cała chałupa, pzeszła smrodem fasolki dziś też śmierdziało, mleko zostało na ogniu i nien dość że wykipiało, ale jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Bałwan że hej!!!

Zrobiliśmy z Bernardem dziś ooooooogromnego bałwana, jest wyższy ode mnie, dwie dolne kule ja ulepiłam, a dwie mniejsze synek. Jestem z nas dumna, takiego bałwana nie ulepiłam chyba od czasów szkoły podstawowej,wtedy jeszcze miałam ambicje… Już dawno tak dobrze się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

kapral Mrchewa jest tha best!!!

właśnie połknęłam ZBROJNYCH Prachetta i chyba jestem pod pozytywnym wpływem kaprala Marchewy, wszystko ostatnio widzę w jasnych kolorach, moje życie mi się cholernie podoba, po prostu jest ok. Może to słońce zaglądające przez okno mnie tak rozentuzjazmowało (;-))), nawet jeśli … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

balonowa impreza

właśnie dmucham żółtego balona, chwilę wcześniej był biały, czerwony, czarny i niebieski. Cała chałupa zawalona różnej maści balonami i ich resztkami Bernard podaje mi następne i mówi, że mnie nie męczy i że już mało zostało, do nadmuchania…. własnie mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

sny

w ciągu ostatniego tygodnia miałam trzy sny erotyczne…pare razy w życiu zdarzyło mi się coś takeigo, ale pojedynczo i dużo mniej realistycznie, no i nie zrobiło na mnie takiego wrażenia… a teraz trzy prawie pod rząd…dziwne uczucie, zwłaszcza, kiedy budzę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

zakompleksiona mama

„Widzisz jaka jestem gruba?” „Mamo! Nie jesteś gruba, tylko zgrabna!” cudownie jest mieć obok siebie takiego faceta jak mój prawie czteroletni synek ;-)))

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

ja chce spać!!!

chłopaki ostatnio biedne są bardzo… kaszlą strasznie, duszą sie w nocy, od kilku mdni Antek budzi sie w nocy i ryczy, dzisiaj pociągnął na pełnych obrotach od 4 do prawie wpół do szóstej, a może i dłużej. Do tego dołączył … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

jakoś to będzie…

cholera, cholera, cholera… cały tydzień nastawiałam się że nagram sobie dokument Koszałka, i dziś oczywiście o tym zapomniałam, załapałam się na ostatnie 3 minuty, być może najważniejsze, ale mimo wszystko teraz marzę, że może miłościwie nam panująca tvp dokument powtórzy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

niech będzie kryzys

może mi to pomoże nie wiem kto bardziej kryzysuje , Bernard, czy ja…. Przedszkole, to właściwie zajęcia 2x w tyg. po 2 godz. Kilka razy chodziłam tam razem z nim, żeby się oswoił, założenie było, że za którymś razem zostanie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy