Miesięczne archiwum: Marzec 2005

wiosenne słońce i bossa nova

powrót do rzeczywistości nie taki bolesny jakby się wydawało ;-)) a krótki spacer na słoneczku i to chłodne, pachnące powietrze sprawiają, że czuje dreszczyk wszechmożności, cały świat jest przede mną, trudno to opisać,ale tak mam czasem gdy oddycham pełną piersią, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

Święta Święta i po Świętach

czasami mi się wydaje że funkcjonujemy od Świąt do Świąt dzieci nacieszyły się dziadkami, dziadki dziećmi, zamglone morze i stado łabędzizobaczyliśmy , brzuchy nam urosły, a teraz trzeba się brać do roboty, łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

ćwierć wieku

ćwierć wieku już za mną ;-)) w związku z tym do gałązek forsycji doszła jescze zielona Yucca i trzy wesołe słoneczniki, wiosna pełną gębą;-) czas na jakieś podsumowanie: dużo dobrych rzeczy już za mną, pytanie „co dalej?”(przynajmniej od strony zawodowej) … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

przystojniaki

ale mam trzech przystojniaków, świeżo obcięci, zwłaszcza ci mniejsi… oj będą wyrywać laski, oj będą! na razie mam wyłączność na wszystkich trzech ;-)))

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

zmęczona

głupotą, w pewnych kwestiach, ludzi którzy mnie otaczają dniem dzisiejszym pełnym planów i ich realizacji= kupowanie ciuchów z dwójką dzieci w dużym centrum handlowym chorobą, która ciągnie się może mało intensywnie, ale jeśli o mnie chodzi to już zdecydowanie za … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

herbatę z podwójną cytryną proszę!

obeszliśmy dziś z Bernardem po tej chlapie ładny kawał naszej wsi coby do wypożyczalni oddać film i teraz jestem taka przemarznięta(kurde jak to się pisze?) dosyć. W czasie wędrówki po sklepikach i innych miejscach zajrzeliśmy do kiosko-księgarni i zrujnowałam się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

słońce po burzy

mieliśmy burzliwy ranek Norbert ma ostatnio dużo poracy, ja też nad pewnymi rzeczami muszę posiedzieć i czasu jest na wszystko za mało. W związku z tym relacje w rodzinie układają się nie najlepiej. Dziś najpierw to wszystko wybuchło, a potem, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

kłamczuch

wczoraj po całym mieszkaniu chłopcy rozsypali zawartość ogromnej skrzyni z zabawkami. Różnymi metdoami próbowałam skłonić głównie Bernarda do pozbierania zabawek. W jednej z wersji przyszłam z trobą z zamiarem wyrzucenia tego co jeszcze jest na podłodze, prawie wszystko było…Później sytuacja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Bez łachy

Synek siedzi przed komputerem i gra w gry i co moment piszczy narzeka ze zdenerwowaniem. Ja leże na wyrze z książką i nie chce mi się ruszyć, jest to już trzecia gra, któą mu włączyłam:”trudno, nie włącze Ci już innej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

pełnia

zażeram świeżutkeigo razwoca z domowymi powidłami z węgierek, w kubku mleko, za oknem ciepło i słonecznie. Kurde, jak niewiele czasami potrzeba do pełni szczęścia. Szkoda tylko, że ta pełnia zazwyczaj trwa bardzo krótko…

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz