Miesięczne archiwum: Wrzesień 2006

euforia

coś jest na rzeczy z tą maniakalno-depresyjną, bo jak dziś oddałam Markowi robotę, i jego komputer i stos kabli, odżyłam. Wszystko zaczęło mnie totalnie cieszyć, dzieci, życie. No i słońce wylazło zza chmur. Berard bawił się w szefa w przedszkolu, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

kryzys

Antoś ma kryzys, Kinga ma kryzys…Stasiu ma kaszel Przejrzałam wszystko co było w internetowym dziecku o buntach i kryzysach dwu-trzylkatków, panie radzą tylko rodzicom, żeby ze spokojem przeczekać napady histerii, a co mam zrobić, kiedy wybucham w takich sytuacjach. Mając … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

czy kiedyś nadejdzie

taki dzień, że nic nade mną nie będzie wisiało, żadne poprawki, żadne projekty i będę mogła bez wyrzutów sumienia doczytać do końca „narnię” nie lubię pracy, nad którą ślęczę trzeci miesiąc, a klient, wciąż chce coś poprawiać i zmieniać, może … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

wpadłam w szał

zakupów… Poza tym, że jakiś czas temu wpadłam do fryzjera, ostatni raz byłam zimą, to jeszcze wkręciłam się w kupowanie taniej biżuterii. Mam więc trzy pary nowych kolczyków i dwa sznury korali. Jak na mnie zrobienie takich zakupów w ciągu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

dziwnie tak

ostatnio mąż mój chodzi w garniturze- chyba sposób autopromocji hehe. Wczoraj się obronił, dziś miał rozmowę o pracę. Nawet jak dziś poszedł po komputer do serwisu to pan z nim rozmawiał, jakby był nie wiadomo jaką szychą hehe.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

gówniana kąpiel

chłopcy poszli z tatą do przedszkola. Zostaliśmy ze Staśkiem sami. Trzeba się było wykąpać, pomyślałam, że zamiast prysznica zaserwuję najmłodszemu kąpiel z bąbelkami- jak ich trzech wlezie do wanny, to już nie da się za bardzo poszaleć. Zaczęłam napuszczać wodę, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

wpadłam totalnie

wiszą nade mną kolejne poprawki, kupa rzeczy do zrobienia, a ja za cholerę nie moge odwerwać się od Narni. Przeczytałam już pierwszą część skłądającą się z trzech tomów i niestety zaczęłam drugą. Leży obok i mnie kusi…

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

jak u małego dzidziusia

„Damian ma małego fiutka, jak u małego dzidziusia” „Skąd wiesz?” „Widziałem jak byliśmy na podwóku” „Na podwórku pokazywaliście sobie fiutka” „Nie poszliśmy w krzaczki się wysikać i jak sikaliśmy widziałem, że Damian ma takiego małego fituka jak Staś, hahaha, Damian … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Czytamy Narnię

w zeszłym tygodniu, wybraliśmy się z chłopakami do biblioteki. W sumie pełno jest w domu książęk, przez tych pare lat obrośliśmy w całkiem przyzwoitą literaturę dziecięcą. Mimo to, widzę, że te wypady do biblioteki sprawiają chłopakom dużo radości, sami szukają … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

wielkie uff!

oddałam nareszcie poprawioną prezentację. Może jeszcze w przyszły poniedziałek pojawią sie jakieś poprawki, ale na razie spokój, duże chłopaki wybyły, ja zostałam ze Staśkiem, który właśnie zasnął. Świadomość tego, że mam kupę czasu, w którym mogę robić co chcę, podnieca … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy