gówniana kąpiel

chłopcy poszli z tatą do przedszkola. Zostaliśmy ze Staśkiem sami. Trzeba się było wykąpać, pomyślałam, że zamiast prysznica zaserwuję najmłodszemu kąpiel z bąbelkami- jak ich trzech wlezie do wanny, to już nie da się za bardzo poszaleć. Zaczęłam napuszczać wodę, dolałam płynu, żeby Staś miał duzo piany i dużo frajdy. Stanisław był gotowy wejść do wanny nawet w ubraniu. Rozebrałam go zanim udało mu się wystarczająco wysoko zadrzeć nogę.
Był szczęśliwy, zaczęłam zbierać brudne ciuchy, kiedy Staś się rozluźnił tą kąpielą i ….zrobił kupę.Jak się rozgarnęło pianę, kupa pływała wszędzie- rzadka była. Jeszcze chwilę pozwoliłam mu się nacieszyć wodą, a potem była szybka ewakuacja.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „gówniana kąpiel

  1. marry pisze:

    ojoj… :P
    biedny Staś… ;)
    ja mam wf i nie ćwicze to sobie chętnie poczytam wasze historie ;) i pokomentuje ;)

  2. rosemarry pisze:

    maryśka obiboku nie iwesz co się w szkole robi jak sie ma wolny czss…?;):PPP UCZY SIĘ …hehehehehe

  3. marry pisze:

    ja sie uczylam ;) to bylo przygotowanie do życia w rodzienie lekcja pt. „co zrobić keidy dziecko zesra sie do wanny”

    :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>