zmęczona

dziwne mam ostatnio zajęcie.
Niby fajne, ale psychicznie wykańczające…
Im więcej mam różnych pracowych doświadczeń to tym bardziej widzę, że mi to nie smakuje…
Teraz miałam wybrać filmy na pokazy, do tego kontaktować się z miejscami, gdzie te filmy będą pokazywane, plus wysłać plakaty i płytki na pokaz…Niby proste…tylko ośrodków z 10 zrobiło się 19…Z każdym w związku z każdą pierdołą mailuję, o każdym trzeba pamiętać, co kto chciał. Przy okazji mam pełno upierdliwych drobnych spraw dla pań od pr zrobić, później jeszcze okazuje się, że mam płytki sprawdzać i wypalać…

Zastanawia mnie, czy coś ze mną nie tak, czy ja w każdej pracy widzę minusy(wcześniej klient był bardzo drobiazgowy), czy to zawsze tak jest, że jak się człowiek na zlecenie decyduje, to fajnie brzmi, a później co chwilę dodatkowe atrakcje wyskakują?
No i jak rozmawiać o tym, że za dodatkowe rzeczy proszę mi więcej zapłacić….

No i nawet nie mam czasu napisać, jak Staś coraz bardziej próbuje się z nami porozumiewać w sposób werbalny, i jak słodki jest przy tym, jak dziś tańcował z deską do krojenia i jak fajnie bawili się z Antosiem, kiedy Bernard był w zerówce. I jaki Bernard coraz większy i poważniejszy z każdym dniem się robi, i jak ma fazę na mikstury, czyli mieszanki wszystkiego ze wszystkim co można znaleźć w kuchni, czym mnie momentami doprowadza do pasji…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „zmęczona

  1. snafu_s pisze:

    ucz sie na błedach … wcześniej przewiduj obowiązki i kochaj swoją prace …. jak nie to nie pracuj albo zmień branżę jak była to pomyłka ….. proste ….

  2. snafu_s pisze:

    szanuj siebie szanuj swoją pracę szanuj pracodawcę proste

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>