Miesięczne archiwum: Listopad 2009

starzeją się moje chłopaki

specjalnie dla nich, zgodnie z planem, przygotowałam ciasto na pierniki i dziś mieliśmy się wyżyć na nim, po obiedzie u Babci. Ale chłopcy wciągnęli się w grę, zaproponowaną przez mojego 15-letniego brata, wujka Kacpra. I z piernikami najpierw zostałam ze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

give me

my computer back!!!! bez zepsutego komputera czuję się jak bez ręki, nogi….i czego tam jeszcze chcecie. Wysiadł po tym jak wywaliło korki, kiedy zamierzałam w czwartek napisać notkę blogową o Stasiu, siadł system i to na dobre. Chyba poszedł za samochodem, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

ramki

wiszą. Sześć, w każdej jedno zdjęcie jednego członka rodziny, na jednym, cecylkowym, Babcia Marysia się załapała. Bo to w ogóle jest notka uaktualniająca. O tym, że Cecylia co usłyszy jakiekolwiek dźwięki przypominające muzykę, zaczyna tańczyć. Dziś się rozkręciła, bo nawet … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

kolejna noc/wieczór z piernikami

ciasto zrobiłam w środę, kiedy chłopcy pojechali z tatą do Warszawy,  pierniki upiekłam wczoraj, jak chłopcy spali, a dziś jak oglądali „Garfielda” zrobiłam sobie dobrze dekorując połowę ciastek.Wniosek jest jeden, sprawia mi to taką przyjemność, że jedną serię muszę zrobić … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 5 komentarzy

podwójny koniec tygodnia

święto w środku sprawiło, że we wtorek zrobiła się weekendowa atmosfera i pod jej wpływem poszliśmy z N. do kina na „Białe szaleństwo”. Śmieszne było, patent na nawalenie się małą ilością alkoholu, który jeden z bohaterów poznał od pewnego Polaka, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Cesia się obudziła

co prawda z płaczem, ale po zrobieniu siku do nocnika i odwiązaniu misia pozytytwki od łóżeczka, przecież ten miś jest do przytulania, a nie do wiszenia przy łóżku, ma już bardzo dobry humor i uśmiecha się na prawo i lewo. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

najszarsza godzina

najszarszego poniedziałku odkąd pamiętam. Ohyda. Spaliśmy we troje. Cesia w swoim łóżku, mama pod śpiworem ze Stasiem w swoim, ale Staś już miał dość, więc wstaliśmy. Ale co za okropieństwo. Jeszcze parę takich dni i normalnie cały naród popełni zbiorowe … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

smakowo mi

się dni ostatnio układają.Najpierw chorowałam na żeberka, chyba przez tydzień. Wreszcie kupiłam kilo żerberek, zrobiłam w wersji tradycyjnej najadłam się tyle ile chciałam i okazało się, że żeberka to raczej nie dla mnie. Za dużo mnie to potem kosztowało, cały … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 4 komentarzy