Miesięczne archiwum: Styczeń 2010

Cecylia dorasta

zanim wezmę się za biszkopty- oddaję się uzależnieniom. I już od jakiegoś czasu zbieram się z udokumnetowaniem cecyliowego werbalnego rozwoju, który mnie i śmieszy i cieszy. Bo to w ogóle dla mnie nowość, że dziecko tak szybko zaczyna mówić. A … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

zrobiłam dziś

dobrego Kolesława. Wg. znalezionej w necie receptury.Głupio się czuję, kiedy takie oczywistości odkrywam, ale w kwestii surówek to mam raczej ograniczony repertuar. I nareszcie udał mi sie dobry Kolesław, którego bardzo lubię. Kluczem jest utarcie kapusty na dyżych oczkach. Może … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 3 komentarzy

plan jest taki

zaproszenia na Antosia urodziny dostałow sumie sześciu chłopców z  jego grupy. Z listy wywaliłam 3 dziewczynki i Adasia(trochę go żałuję, ale już za późno na wręczenie zaproszenia). No więc plan imprezy jest taki: Robię tort w kształcie Lorda Vadera. Cała … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

co za zima!

dwa samochody pod domem, a żadnego nie mogłam odpalić. Nasz z wiadomych względów- czasem łaskawie zapala, więc nie miałam większych złudzeń. W dziadkowym zamarzła skrzynia biegów. Przy 25 stopniowym mrozie. Dopiero Dziadek przyszedł i rozgrzał samochodzik, żeby dało się Antoniego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

po wizycie u Doktora Majkowskiego

Staś pod gabinetem: „Tu jest tata Majkowski?” Bo w końcu zmieniliśmy przychodnię i lekarza. Bo nasza stara pani doktor chciała przepisać Staśkowi na ciągnącey się przez cały okres jesienno-zimowy kaszel i katar kolejny antybiotyk. Stanęło na Eurespalu, który dopóki Stasiek … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

mroźno i czwartkowo

u nas. Skończyły się faworki(Bernard: „Mamo daj mi twarożka”), które usmażyłam wczoraj w czasie dobranocki- proszę jak można pożytecznie wykorzystać chwilę spokoju Pierwszy raz zrobiłam ciasto z piwem wg przepisu Marysi i odtąd zawsze takie będę robiła, raczej jutro. Są … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

broadcastuję się już dobry kwadrans

jak wreszcie mi się uda, to wkleję tu relację jasełkową. Do jasełek mam stosunek chyba zbyt emocjonalny. W związku z tym, że to ja miałam kartkę z tekstami dzieci i musiałam im podpowiadać, chyba za bardzo się przejmowałam. A nasze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

nadintensywna

niedziela. Zaczęło się pobudką w okolicach siódmej. Później wyprawa po opiekuna Fryderyka na plac Narutowicza. Później dojazd do zasypanego Konstancina. Później jutrznia i przygotowania do jasełek. Jedna próba czytana, obiad, przebieranie dzieci, próba kostiumowa, występ. Info połączone z wideo może … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Staś

jest uzalezniony od komputera/grania/internetu. I to wszystko za sprawą niewinnie wyglądającej rózowej trutki, która taka rozwijająca się wydawała….Kiedy tylko widzi włączony komputer, w którym jedynie nie potrafi wpisać hasła, żeby się zalogować, to zaraz już jest w internecie i w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

właśnie

przeczytaliśmy  „Babcię na jabłoni” – wcześniej był „Emil ze SMalandii”. Obie książki z serii „cała Polska…” i obie podobały się moim chłopakom. Emil jakiś krótki bardzo, jak na nasze możliwości. Właśnie był u nas ksiądz. Błyskawiczna wizyta. Wczoraj zrobiliśmy sobie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy