Miesięczne archiwum: Lipiec 2010

przeczytałam wreszcie

„Taksim”. Wożę je ze sobą już od czerwca. Miałam w Kwidzynie. I dopiero teraz po powrocie do normalności znalazłam chwilę, żeby książkę przeczytać. Też jakoś trudno mi było się skupić na historii, która jak to u Stasiuka ciągnęła się wśród … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

wspomnienie

Sztuki Ulicy. Byliśmy na paru przedstawieniach, jednak nic nie może się równać z Perłą. Nad naszymi głowami przepływały przepiękne napełnione helem olbrzymie balony. Czułam się, jakbym naprawdę była pod wodą. To był zaczarowany wieczór. Na Agrykoli, schowani wśród drzew mogliśmy podziwiać … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

wakacje w domu

nie muszą być nudne. Jednego dnia na przykład ciocia Róża ucharakteryzowała Bernarda na staruszka. Na skutek inwazji żab, nasze dzieci mają od trzech dni super zajęcie. Chodzą po ogródku z wiadrem, łapią żaby i wynoszą na łączkę. Jeśli chodzi o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

powróciliśmy z (aktualizacja zdjęciowa)

Kwidzyna wreszcie. To był wykańczający urlopo-remont. Bo czas już chyba napisać, że w naszym prowincjonalnym życiu zajść mają bardzo poważne zmiany. Przeprowadzka do Kwidzyna, do mieszkania po Dziadku Franku. I dlatego jak tylko nasz Tata N. uporał się ze sztuką … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

jesteśmy w

Kwidzynie. Jeździmy nad jeziora, oglądamy fajne filmy. CHłopaki grają na x- boxie, Tata N. walczy z remontem kibla aktualnie, ja próbuję wybrać kafelki i nie zwariować, Cecylia chodzi cały czas nago, Jeremi grucha słodko i śmieje się aż do ataku … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Nasza prywatna gwiazda

dnia dzisiejszego to Cecylia. Bo to dziś właśnie moja mała córeczka skończyła dwa lata. Co tam Komorowski i Kaczyński razem wzięci Zagłosowałam na jednego, ale w sumie myślę, że kto nie wygra, to będzie dobrze jednak. Wierzę, że Pan Bóg … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

porzeczki i kret

przypomniało mi się, że trzeba odnotować jednak też trochę faktów, a że maluchy śpią, a taty N. i Bernarda jeszcze nie ma, to napiszę. Gdzie są Bernard i Antek. Antek pojechał z Babcią i Dziadkiem na pogrzeb wujka Ludwika do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

dziwny jest ten

stan. Zawieszenia chyba. To bedzie notka terapeutyczna raczej, więc jak kogoś nudzi takie ględzenie to nie zachęcam do lektury. Poważnie myślimy o przerpowadzce do Kwidzyna. Jednak wciąż pojawiają się różne wątpliwości. Czy to aby na pewno jest wola Pana Boga? A … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz