Miesięczne archiwum: Grudzień 2010

poświąteczne

reminescencje. Byli u nas w chronologicznym porzadku: Ciocia Gosia, Miłosz, Ciocia Wioletta i Wujek ZByszek z Natalią i Kasią, Róża, Wujek Darek z Ciocią Martą, Ciocia Beata z Nikolą, Oskarem i Wujkiem Krzysztofem, a wczoraj jeszcze Ciocia Kamila z Łucją, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

no i mam

kawałek gipsu na nodze. Bo źle stanęłam. I kości całe, ale pani doktor unieruchomiła mi nogę na dwa tygodnie.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

umieram z powodu

obżarstwa, nie mogę spać i piję zieloną herbatę. Chciałabym napisać, ze było cudownie, rodzinnie i właściwie było, ale byly też kłótnie o byle co, nie wiem czy da się ich uniknąć w  święta, kiedy każdy ma swoją koncepcję na różne rzeczy. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

zakupiłam na rynku

5 kg kapusty kiszonej i dziś ją gotuję od rana. Na pierogi i na bigos. I kupiłam dziś w Lidlu amarettini- rozpływające się w ustach ciasteczka migdałowe. Wzięłam dwa rodzaje. Te drugie mają taką samą nazwę, ale nie mają w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 3 komentarzy

wymiana kabiny prysznicowej

to koszmar. Zaczęło się rano. I szybko się okazało, że nie będzie łatwo. Pod starą kabiną była podmurówka z betonu i cegieł od której trudno było nawet oderwać brodzik, był przyklejony betonem. O ósmej mój mąż stwierdził, że kończy kucie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

powoli

ogarniamy się życiowo. Adwent jakoś szybko przeleciał,za szybko. Jeszcze nie skończyliśmy remontu, a już trzeba robić porządki świąteczne. Nie mówiąc już o kupowaniu prezentów. Jestem tak psychicznie gdzieś dwa tygodnie do tyłu, jeśli chodzi o świadomość zbliżających się świąt. Jeśli … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

trzeba porzucić na chwilę sprzątanie

i nadrobić zaległości kronikarskie. Po tygodniowym pobycie bez taty, w trakcie którego mieliśmy różne przygody samochodowe i inne, przyjechała do nas Ciocia Ala i Marysia. I było nam dużo weselej i cieplej jakoś tak. Zajadaliśmy się sosem tatarskim i Mikołajem. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

trudnych pytań ciąg dalszy

Staś z ogromnym entuzjazmem odmawia pacierz, wręcz krzyczy modlitwy. I dziś po Aniele Bożym, zadał mi pytanie: „Co to jest żywot wieczny?” No to ja mu tłumaczę, ze to chodzi o niebo. Tam już jest Dziadek Franek i Babcia Gabrysia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

jestem głodna!

powiedziała Cecylia po myciu zębów i gotowa do spania, „Jestem głodna! Umeram z głodu!” Dostała plasterek żółtego serka i wszystko już było w porządku

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

pomimo

że mój koszmar się ziścił(zostałam w kwidzynie z piątką dzieci bez męża na tydzień i wszystkie mają katar, do tego jest siarczysty mróz i wyjedlismy już wszystko co było w szafkach i zafira przestała działać), nie opuszcza nas poczucie humoru. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy