Miesięczne archiwum: Czerwiec 2011

rok szkolny

zakończyliśmy szczęśliwie. Ja byłam na dziewiątą na zakończeniu Bernarda z Cecylką, a N. poszedł z wózkiem z JEremim i ze Staśkiem do Antka, też na dziewiątą. Po południu jeszcze odebraliśmy świadectwo ze szkoły muzycznej. Wieczorem wzięłam moich szkolniaków do Kościoła, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

ubiłam trzy

muchy z lokalnej populacji much gryzących i nie dających spać. Została jeszcze jedna, ale jakaś cwańsza widocznie, bo nie udało mi się jej gazetą załatwić. Trzeba będzie uzbroić się… w łapkę. Dzieci śpią. N. wyjechał na dwa dni. Wyjątkowo krótko. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Antek

ma zapalenie gardła. WIrusowe. DO tej pory, kiedy miał takie objawy dostawał antybiotyk i miał diagnozowaną anginę. Mogę przysiąc, że jego gardło zawsze wyglądało tak jak teraz- powiększone migdały, całe krwisto czerwone i biały nalot na migdałach plus wysoka temperatura, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

muszę się pochwalić moimi chłopakami,

bo wygrali konkursy czytelnicze: Bernard całoroczny- przeczytał 6 książeczek i odpowiadał na pytania, a Antek z czterech baśni miał test wyboru i wypadł najlepiej z pierwszych klas. W nagrodę dostał książkę o pingwinku PIK POKU. Bernard z kolei dostał jakąś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

to będzie notka pocieszająca

dla wszystkich rodziców, któych dzieci z różnych powodów nie sikają, ani nie robią kupy do nocnika. Dziś Jeremi zrobił dużo razy siku na podłogę, a także na balkon, na którym leży wykładzina dywanowa, w którą wsiąka. Kilka razy wysikał się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

miałam sen

o końcu świata. Mieszkaliśmy ze wszystkimi dziećmi w jakimś wielkim hotelu nad samym morzem i zaczęły się dziać jakieś kataklizmy. Hotel przewrócił się na bok, a potem do góry nogami, a nam się nic nie stało. Był moment takiego niepokoju, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Cecylia zrobiła

kupę do nocnika. Wstała. Patrzy do nocnika i tłumaczy. „O! Są dwie kupy. To jest duża kupa mama i mała kupa….córeczka. Mama kocha swoją córeczkę.”

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

fotorelacja niedzielno -

ogródkowa.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

nie powinnam była

zjeść całej tabliczki czekolady, czekając na powrót męża i grzebiąc w internecie…

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

w wołominie

było wakacyjnie, rodzinnie, towarzysko. Bez samochodu, który był w naprawie, mieszkałam przez dwa tygodnie w domu rodzinnym i choć szłam tylko tam, gdzie zaszłam na własnych nogach, to czas był wypełniony spotakaniami. Z Babcią, ze Starą C. i Marysią, z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj