Miesięczne archiwum: Styczeń 2013

Grypowo

u nas. Wysokie gorączki oscylujące miedzy 39 a 40, kaszel i katary, sraczki. Najlepiej trzymają się najstarszy i najmłodszy syn. I rodziców jeszcze cholera nie wzięła. Za to Babcię Wandzię goszczącą u nas do wczoraj tak.

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Mamo, w Święto

Babci i Dziadka trzeba się świętownie i elegantnie ubrać- poinformowała mnie dziś Cecylka przed czwartkowymi występami.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

zdjęciowo- wspomnieniowo

Naszło mnie na wrzucanie zdjęć, nareszcie aparat nie odmawia posłuszeństwa- poprzednia próba zakończyła się niepowodzeniem, bo była rozładowana bateria. Te baterie- zawsze rozładowują się w najmniej odpowiednim momencie. Jasełkowe! I jeszcze podchoinkowe!

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Józek złapany

z palcem w nocniku. Kręci się przy toalecie, czatuje, próbuje. Wreszcie udało się! Jeremi zrobił siku do nocnika! Mama rozmawia z tatą, nie są tacy czujni. Józio tylko czekał na ten moment. Jak tylko Jeremi wstał z nocnika, Józio bach, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Dlaczego zawsze kiedy o Nich czytam/słyszę

- chce mi się płakać?Rodzina z Krakowa. Plus mały updejt. Cecylia wymiotowała w nocy. Czyli jesteśmy w komplecie.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

u nas grypa żołądkowa

razy siedem. Cecylii tylko nie wzięło to cholerstwo, za to wzięło inne- ropiejące oko, katar i kaszel, a może to dopiero preludium. Także stan krytyczny. Poza tym dziś Cecylia na bal „karnałowy” poszła- w stroju Królewny Śnieżki. Tata N. najgorszą … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

w szkole Antka i Staśka trwa

loteria. Bo tu całe miasto żyje WOŚP-em. Poszłam wczoraj po S. razem z Jeremim i Józiem w wózku. Józek, który już prawie spał, po wejściu do szkoły otworzył szeroko oczy i już nie zasnął przez wiele godzin. Mocno go te … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Orszak Trzech Króli w

Kwidzynie po raz pierwszy! Szalony był ten dzień królewski. Najpierw poranek w tempie ekspresowym jak na naszą rodzinę, zazwyczaj leniwie zaczynającą niedzielę. Na 11.15 była próba jasełek, po próbie kawa z Małgosią, Marią, Markiem i Tomkiem. Potem przerwa techniczna na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy