Miesięczne archiwum: Wrzesień 2013

z filmoznawczego obowiązkku

obejrzałam „Wielkie żarcie”. Ferreri igra sobie z uczuciami widza, ale myślę, że na facetach puszczanie bąków i zalana gównem łazienka nie zrobią takiego znów wrażenia… Na koniec jednak ku przestrodze i nawet w nawiązaniu do dzisiejszej Ewangelii. Bogacz, który się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

zainspirowana Ciocią Paulą

i sąsiadem, który przyniósł mi przedwczoraj 3 kg węgierek zrobiłam czekośliwkę- nutellę śliwkową- powidła śliwkowe z kakao. Najpierw nie mogli się doczekać. Potem zaczęli się krzywić, bo myśleli chyba, że to będzie taka sklepowa nutella. A dziś się zażerają. Poza … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

tydzień bolących

gardeł minął. Mnie zmogło w sobotę,  choć już od czwartku zatokowo bolała mnie głowa. I przez weekend prawie nie wychodziłam z domu, z łóżka na ile było to możliwe też.  Chłopcy dzięki tabletkom do ssania doszli do siebie, jedynie Cecylka … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kiedy poszliśmy

do kina na Blue Jasmine, dzięki Cioci GOsi, która została z naszymi dziećmi, przyszedł pan i naprawił wreszcie pralkę. Po tygodniu w łazience miałam prawdziwy Mount Everest z brudnych rzeczy. Dziś już nastawiłam dwa prania i jakoś wracam do normalności. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

mój mąż dzisiaj

wypalił Cygaro przywiezione przez Różę z Brazylii. Jak je dostał, zapowiedział, że zapali je dopiero, jak dostanie pracę. Stało się. Będzie webmasterem w agencji reklamowej 10 minut drogi od domu. To normalnie cud jakiś. Bo z pracą w Kwidzynie jest … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

zrobiłam dyniową

zupę. Tradycyjnie już prawie. Z myślą o sobie. Bo pozostali członkowie rodziny nie są takimi fanami tej rozgrzewającej aromatycznej zupy jak ja. Byłam dziś u ginekologa. 21 tydzień trwa w najlepsze. Tak. Jestem w ciąży Nie ma już suwaczków na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy