Miesięczne archiwum: Październik 2014

„On to chce ubrać mama,

ubierz mu to” Krzyczy do mnie Józek, jak zawsze kiedy ma ważną sprawę i przynosi mi Kena w butach i srebrną marynarkę. No jak on chce, to trzeba mu ubrać. Bo Ken jest ostatnio przyjacielem Józia, przeważnie rozebrany. Józek z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

deszczowo-październikowo

dzień zaczęłam od wyprania prześcieradeł i ręczników. Tych ostatnich u nas przybyło do prania, bo Stasiek ma dwa baseny plus szkolny, a Cecylia raz. Wczoraj była piękna niedziela.Taka ostatnia złota. Poszliśmy trochę do lasu, a potem wylądowaliśmy w Rakowcu u … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

to było tak:

usiadłam z Ksawerym przy cycu, Józek wgramolił mi się na kolana. I nagle przeniosłam się do jakiegoś dziwnego lokalu, co to właśnie zamykali, i zmawiałam hamburgery, a pani już przecierała blaty, po całodziennej pracy, ale powiedziała, że mi przygotuje te … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czworo dzieci szaleje na podłodze.

Przedszkolaki i żłobkowicze(żłobek domowy). W garze kurczak z warzywami, jeszcze ziemniaki muszę dogotować a po obiedzie ruszamy na jabłka do p. Doroty. Ogólnie zmiany u nas z pracą Taty N. i teraz jakaś skołowana jestem. Tzn. starą pracę definitywnie zakończył, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

wysłałam konspekt

czas na krótki relaks. Choć z jęczącym wszystkochwytającym Ksawerym na rękach pojęcie relaksu nabiera nowego znaczenia… Ksawery pełza po całym domu, zagląda we wszystkie kąty, wygrzebie i pożre każdy paproch. Reaguję jak słyszę, że zaczyna się dławić. Wybawieniem jest spacer, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj