Miesięczne archiwum: Grudzień 2014

pustawo w naszym

domu. Wróciliśmy do Kwidzyna w zmniejszonym składzie. Bez trójki najstarszych chłopaków. Do tego maluchy chore. Jakiś gatunek grypy żołądkowej. Więc utknęłam w mieszkaniu z nimi. Czytamy książeczki, bawimy się ciastoliną. Cecylia na nowym radioodwtarzaczu włącza nam po kolei wszystkie płyty … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

drugi placek w piekarniku

- norweskie. Orzechowiec czeka na balkonie na wyjazd do Wołomina. Pierogi w lodówce. Na razie trzymam się planu. Teraz tylko zostaje mi się spakować. Do lepienia pierogów włączyła się Cecylka z Bernardem, Bernard zagniótł ciasto i wycinał kółka, a  my … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

i kupilismy

Cecylka, Jeremim I Joziem CHOINKE. Cecylka wybrala najladniejsza. Chlopcy od rana siedza w legu. Po poludniu Cecylka ma wystep. Taka niedziela.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

„Sznureczek świąteczny”

powiedział Jeremi, po pochłonięciu zestawu mikołajowego od Cioci Gosi składającego się z dwóch Mikołajów i bałwanka.”To był sznureczek od bałwanka, a teraz będzie sznureczkiem świątecznym.”- zakończył Jeremi tonem Kubusia Puchatka. Muszę odreagować po tej sobocie. Miałam pierwszy ZJAZD. Emocje były … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

ten dzień wpisze się dobrze w naszej rodzinnej pamięci

był to dzień pełen wielu wydarzeń. Najciekawsze ze wszystkiego były chyba jasełka Jermiego. Poszłam na nie w towarzystwie Cecylki i Józia, który przez całe przedstawienie miał atak kaszlu i skakał z jednej ławki na drugą. Cecylka siedziała i dokładnie się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

miały być łazanki

ale kapusta w garnku przypaliła się jak pojechałam po dzieci do przedszkola i było na bogato, czyli Matka Boska Niepokalanie Poczęta fundnęła nam ryż z sosem słodko kwaśnym To jest taki fajny obiad awaryjny- szybki i wszyscy lubią. I muszę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

cudowny weekend

i depresja poniedziałkowa mnie dopadła. Bo szaro za oknem, bo program nie działa, jak należy i zamiast popychać do przodu to utknęłam i szukam jakichś enigmatycznych rozwiązań w sieci, bo Ksawery marudny, i cała rodzina nie w sosie… Kiepsko ten … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj