Miesięczne archiwum: Maj 2016

puste doniczki na moich parapetach

od dzisiaj już nie straszą.  Jeszcze wczesną wiosną zasiałam z JEremim i Józkiem zioła i kwiatki, jakie akurat mieliśmy  w domu i praktycznie wzeszła tylko rzodkiewka, którą w końcu też wyrzuciłam, bo się nie rozwijała, a skrzynka potrzebna była na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

nie wiem skąd

wziął mi się nagle spokój. Jedna prezentacja poprawiona, więc chwilowo mogę się zająć „jedynie” domem. Pracowanie ma tą właśnie wadę, że często stoi w konflikcie z wykonaniem miliona mało istotnych spraw domowych. Im dłużej to trwa, to konflikt narasta. Sprawy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Ceylka dostała

od Matiego ze szkoły samochód jeździk „dla jej młodszych braci”, teraz piątka naszych młodszych dzieci jeździ po mieszkaniu. Zderzają się(bo już jeden jeździk mieliśmy), ścigają, łączą się jak ciuchcia. Oba jeździki wydają różne odgłosy, szurają skrzypią, dzieci też wydają… jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

spokojny weekend

Najpierw spontaniczne piątkowe spotkanie z sąsiadami, a właściwie ich Tatą i czwórką dzieci. Najpierw dzieci bawiły się na placu zabaw, a potem nas odprowadzili, i w kocu wylądowali u nas w mieszkaniu. Więc było spontaniczne kakao i kanapki z serkiem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

najgorszy dzień Ksawerego

Ja wiem, że imię zobowiązuje i że świadomie podjęliśmy ryzyko dając synowi imię, jakim parę miesięcy wcześniej ochrzczono szalejący orkan. Jednak nawet w najczarniejszych wizjach nie przypuszczałam, co to będzie oznaczało w praktyce. Teraz już wiem. Ksawery ogólnie rzadko bawi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj