jaki to komfort

pisać notkę nie na zawieszającej się komórce bez polskich znaków :)

Krótkie wieści  z frontu wakacyjnego. Wyjechaliśmy w góry. Wszyscy dziewięcioro naszym super wielorybem, w którym w Katowicach padły klocki w tylnym kole. W afrykańskim upale po godzinie szesnastej szukaliśmy na Śląsku kogoś, kto nam wymieni klocki od ręki i niedrogo i znaleźliśmy. To znaczy brat z naszej kwidzyńskiej  wspólnoty nam znalazł. Wymienili nam klocki w takim tempie, że w góry i do bazy Jaworzyny dotarliśmy w komplecie ze wszystkimi bagażami jeszcze przed zmrokiem. Nie mówiąc już o tym, że cała profesjonalnie przeprowadzona operacja kosztowała nas 120 zł łącznie z częściami. Rankiem następnego dnia Bernard i Antonii ruszali na wędrówkę, a my dotrzymywaliśmy towarzystwa pani Ani i jej psince Toli. Poza zbieraniem jagódek i piciem kefirków, chodziliśmy też na spacerki w siedmioosobowym składzie. Jednego dnia wybrałam się sama z Cecylią na Babią Górę. Spełniło się moje marzenie, żeby jeszcze kiedyś na nią wejść. Z perspektywy Kwidzyna i siódemki dzieci to nie  było takie oczywiste.  A jednak udało się. Po tygodniu zostawiliśmy Stasia i Cecylię, a z trójką maluchów pojechaliśmy do Tarnowa, po nie wiem ilu już latach. Niektórzy twierdzą, że po ośmiu, ale mi się wydaje, że po pięciu. Może na blogu uda mi się to zweryfikować. No Ksawery był tam  z pewnością pierwszy raz. A wyjeżdżając kupiliśmy PSA! Wyrośniętego, bo już dziewięciomiesięcznego, szczeniaka wyżła weimarskiego.

Dziś minął tydzień odkąd mamy Kapsla. Nad naszym imieniem jeszcze pracujemy. Bernard wysunął mocną propozycję Florek. Przez ten czas sporo się wydarzyło. Zajechaliśmy do Wołomina, potem w końcu do własnego domu. Potem z kolei Babcia Wandzia przyjechała do nas, a zaraz po niej goście  z Krakowa. Wreszcie wróciły dzieci. Pies jest dość oszołomiony. My trochę tez :)

Tata N. wrócił dziś do pracy. W piątek już zapraszają mnie na pierwsze zebranie z rodzicami u Cecylii. Chyba jednak wolę wakacje…

PS: Jak pisali, że mój ogródek stanie się psią toaletą nie  było w tym krzty przesady…Moja trawka ;(

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>