przeżyłam 9-te urodziny Cecylki

Radość z posiadania domu skłania mnie do szalonych  posunięć. Jednym z nich było chociażby zorganizowanie urodzin Cecylki i zaproszenie całej klasy- 17 osób, jej wychowawczyni i jeszcze czwórki dzieci.

W sumie przyszło 13 kolegów i koleżanek. Ciągle wisiała nad nami groźba burzy, którą straszyło radio już od wczoraj. Na szczęście udało nam się podać torta w ogrodzie.

Zaplanowałam zabawy w naszym salonie,w  którym specjalnie na tą okazję zaciemniłam okna, wstawiłam disco żarówkę. Antek przygotował specjalną playlistę dla imprezowiczów. Jednak dzieci bardzo szybko wylądowały w ogrodzie, wymyślone zabawy urodzinowe nie spotkały się z nadmiernym zainteresowaniem. No może tylko ze strony Józka, Ksawerego i Jeremiego. Na szczęście miałam plan B. Grę miejską.

Przygotowałam im wcześniej karty pracy. I zaraz po torcie puściłam na rozwiązanie zadań i szukanie informacji po uliczkach wokół domu. Po powrocie poszczególne drużyny  dostały nagrodę i loda, a potem była niespodzianka od Taty N. – pizza. Trochę nie wyrobiłam się czasowo. Nie doszłam do fotobudki…A rodzice już stali i się niecierpliwili, co tak długo. Ale myślę, że wszyscy zadowoleni. A najbardziej Cecylka. To było jej spełnienie marzeń. Impreza w gronie kolegów i koleżanek i masę prezentów. Ale co się nastresowąłam to moje…Jak zwykle niepotrzebnie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>