Archiwum kategorii: Bez kategorii

jaki to komfort

pisać notkę nie na zawieszającej się komórce bez polskich znaków Krótkie wieści  z frontu wakacyjnego. Wyjechaliśmy w góry. Wszyscy dziewięcioro naszym super wielorybem, w którym w Katowicach padły klocki w tylnym kole. W afrykańskim upale po godzinie szesnastej szukaliśmy na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

przeżyłam 9-te urodziny Cecylki

Radość z posiadania domu skłania mnie do szalonych  posunięć. Jednym z nich było chociażby zorganizowanie urodzin Cecylki i zaproszenie całej klasy- 17 osób, jej wychowawczyni i jeszcze czwórki dzieci. W sumie przyszło 13 kolegów i koleżanek. Ciągle wisiała nad nami … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Studiuję cechy wyżła weimarskiego.

No zalazł nam ten szarak za skórę. Choć będzie dla nas wyzwaniem. Mam nadzieję, że też zmobilizuje nas do spacerów.  Będzie towarzyszem do biegania. Na wszystkich stronach piszą, że trzeba go wyszkolić, żeby nam się razem dobrze żyło. A no … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

chyba naprawdę już wszyscy

śpią…Ksawery ze mną w łóżku, Tata N. z Józiem, a reszta w swoich łóżkach, jak mniemam Soboty są jednymi z intensywniejszych dni w naszym domu, przynajmniej dla mnie. Trzeba sprzątnąć dom, tzn. zmobilizować dzieci do wykonania swoich obowiązków, sprzątnąć resztę. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Już półmetek

pobytu u Dziadków w Wołominie za nami. Za mną dwa kryminały Bondy. Dzisiaj byłam z młodszymi Cesarzykami na „Minionkach”. W Galerii Wołomin w kinie sieci Helios. Zawsze lubiłam nasze stare kino. Ale uległam dziś czarowi multipleksu i dzieci też. Cecylia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

ostatnie zajęcia

teatralne już za mną. Naprawdę nieźle się bawiłam z przedszkolakami. Słodcy są.  Panie bardzo miłe. Zapraszają mnie po wakacjach, a ja muszę ogarnąć opiekę dla Józia i Ksawcia, jeśli mam kontynuować. W czwartek robimy urodzinki. Pani dziś pytała dzieci, kto … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

taki długi weekend powinien

być co tydzień. Dopiero człowiek dochodzi do siebie, ma czas na przeczytanie książki, porozmawianie z mężem i upieczenie ciasta i to bez wywalonego jęzora. Zapomniałam o wspólnym rodzinnym oglądaniu filmów, na które w zwykły piątek już nie mam siły. A … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

deszcz pada, a te siedzą

w namiocie i czytają książki. Wczoraj uległam namowom. „Możemy rozbić namiot?”. Mieli nocować, ale zabrakło im odwagi. Wczoraj jeszcze nie padało. A dziś rano usłyszałam pierwsze krople deszczu, ale nie chciało mi się wyskakiwać z łózka i piżamy. Wolałam zasłużone … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Uff! Chwila spokoju,

zaglądam na bloga,  a tam jakaś prahistoryczna notka o trawie. Trawa już była za trzy razy skoszona. Z updejtów, wreszcie po całym zamieszaniu okołokomunijnym, wyjazdowym i pracowym posiałam trawę na skrawku ziemi przed domem, inaczej na froncie, jak to u … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Trawa

wzeszła na całego! W piątek zauważyłam zielony cień na ziemi. Z bliska widać było pełno małych kiełków. Wczoraj jak na zamówienie była ulewa. Trawsko podlane. Dziś coraz więcej zieleni. Cóż za radość. Z ogródkowych przeżyć: kupiłam w Biedrze wisterię za … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj